tartarum prunum barbarum (tarta śliwkowa barbarzyńska)

Tym razem trochę o PKP. Natenczas późnoletni, obfitujący dzięki pracy pszczół w kwiaty tak dojrzałe, że zamienione już w soczyste śliwki (łac. prunum), gruszki i maliny ma lepsza półówka postanowiła udzielić się twórczo i udostępniła mi prawa autorskie do poniższego przepisu na tartę. A za wrażenia smakowe odpowiada masło, śliwki, mięta i oczywiście miód. Do tej kompozycji polecamy gryczany. Ale każdy inny też będzie najlepszy. Tak więc tarta. Śliwkowa. Ale czemu barbarzyńska? No cóż… na raz ją wsadziłem sobie do gęby (średnica 30 cm) 😉  Na drugim zdjęciu tartarum pomum cynamonum – tarta jabłkowa z cynamonem. Przepis ten sam, owoce inne.

 

Pyszny, krótki przepis (PKP)

ciasto:
1 + 3/4 szklanki mąki
125g masła
1/3 szklanki cukru
cukier wanilinowy
2 żółtka
szczypta soli

wierzch:
śliwki (najwięcej, powinny dominować)
gruszki
maliny
budyń śmietankowy
3/4 szklanki mleka
świeża mięta
miód gryczany

Mąkę przesiać, dodać zimne masło i resztę składników, szybko zagnieść. Włożyć do lodówki na 1 godzinę. Formę do tarty wysmarować masłem, obsypać bułką tartą, wykleić ciastem tak przygotowaną formę. Wstawić do zamrażarki na 15-30 min.
W tym czasie drylować śliwki. Rozrobić budyń z mlekiem, dodać miętę. Na ciasto położyć śliwki, polać miodem gryczanym i wstawić do piekarnika na 20 min. Po tym czasie wylać i budyń z miętą. Zapiekać jeszcze 30-40 min. w temp. 180C do odpowiedniego zarumienienia.

tarta śliwkowa

tartarum prunum barbarum

tarta jabłkowa

tartarum pomum cynamonum

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *